Lamb to legendarny i kultowy brytyjski duet, wyrosły na stylistyce bristol sound i trip hop. Obok Massive Attack, Portishead i Hooverphonic, Lamb udowadnia, iż muzyka elektroniczna może mieć romantyczną twarz.

Charyzmatyczna wokalistka i autorka tekstów Lou Rhodes oraz producent i multinstrumentalista Andy Barlow stworzyli niepowtarzalny styl łączący liryczną wokalistykę z ambientowymi, trip-hopowo jazzowymi pulsacjami. Ich niezwykłe produkcje oscylują pomiędzy lirycznymi, ambientowymi balladami, mrocznych trip hopem, aż po drapieżny i nerwowy drum’n’bass.
Na swoim koncie mają 5 albumów i 3 kompilacje, na których pojawiły się kultowe już dziś utwory jak: Gabriel, Górecki, Heaven, Angelica, Lullaby , Cottonwool czy God Bless.
W 2004 roku duet oficjalnie zawiesił działalność, zaś jego twórcy skoncentrowali się na własnych, solowych projektach. Ostatni wspólny koncert Barlow i Rhodes zagrali w amsterdamskim klubie Paradiso we wrześniu 2004. Pamiętny występ został zarejestrowany na potrzeby płyty DVD, która nigdy się nie ukazała. Na początku 2009 roku świat obiegła sensacyjna wiadomość o wznowieniu działalności koncertowej duetu.
W ramach trasy w 2009 zespół po raz pierwszy odwiedził Polskę i zagrał pamiętny koncert w warszawskim Palladium. Ogromny sukces trasy koncertowej zachęcił duet do powrotu do studia i pracy nad swoim piątym studyjnym albumem. W tym roku ukazał się nowy krążek pt. „5”.
Po wyprzedanym koncercie na festiwalu Tauron Nowa Muzyka oraz FreeFormFestival, zespół ponownie zaprezentuje materiał z nowej płyty! We Wrocławiu zespół wystąpi 9 lutego 2012 roku w b w ramach nowego cyklu koncertowego „City Sounds”.
City Sounds: LAMB
9/02/12 g.20:00 klub ETER/ul.Kazimierza Wielkiego 19
bilety:
105 zł przedsprzedaż/ 120 zł w dniu koncertu/
miejsca siedzące (balkon): 130 zł
rezerwacje:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Sprzedaż: http://citysounds.biletin.pl/ , www.ticketpro.pl/ , www.eventim.pl/
wtorek, 17 stycznia 2012 12:39
